„Jaśnie Wielmożny Ministrze Policji Xięstwa Warszawskiego…”, czyli korespondencja z Zagórowa

W małym miasteczku Zagórowie w powiecie konińskim rozgrywała się wielka polityka i nie mniejsze ludzkie dramaty. Pozwolę sobie zatem opowiedzieć Państwu kilka historii, których wybór jest bardzo subiektywnym, a kolejność opisania mieć będzie więcej wspólnego z łatwością rozszyfrowywania tekstów, niźli z chronologią właściwą zdarzeń. Zapraszam więc do lektury!

Recenzja Czytelnika: „Zerwane Ogniwo”

Okładka książki Zerwane Ogniwo

Emil Włodarczyk Recenzja książki „Zerwane ogniwo. Ewangelicy na ziemi zagórowskiej”     Na początku muszę się przyznać do pewnego faktu: otóż jeszcze półtora roku temu nie miałem zielonego pojęcia o tym, że w Polsce istnieje miasto o nazwie Zagórów. O tym dlaczego je poznałem i jak się nim zafascynowałem – opiszę w innym tekście. Teraz pozwolicie, że … Czytaj dalej Recenzja Czytelnika: „Zerwane Ogniwo”

Mamy to: „Zerwane ogniwo” po niemiecku

Nasz Przyjaciel, Jacek Kin, germanista i tłumacz przysięgły, zakończył właśnie tłumaczenie wydanej w ubiegłym roku książki pt. "Zerwane Ogniwo. Ewangelicy na ziemi zagórowskiej" pod redakcją Mirosława Słowińskiego i Katarzyny Połom. Jacek był w gronie tłumaczy, którzy wnieśli swój wkład do opracowywania materiałów, na bazie których powstawała nasza publikacja, a poziom Jego zaangażowania przerósł nasze najśmielsze … Czytaj dalej Mamy to: „Zerwane ogniwo” po niemiecku