Rejestr Gospodarstwa Rolnego Józefa Michalskiego z Kopojna

Niezwykle cenny i unikalny dokument został mi przekazany przez Tomasza Michalskiego podczas mojej ostatniej wizyty rok temu w Zagórowie. Jest to książka, w której znaleźć można wpisy dotyczące codziennych spraw rolnika, a właściwie rejestr kupna i sprzedaży ziemi, zwierząt i innych artykułów związanych bezpośrednio z prowadzeniem gospodarstwa rolnego. Rejestr jest aktualnie w posiadaniu rodziny Michalskich… Czytaj dalej Rejestr Gospodarstwa Rolnego Józefa Michalskiego z Kopojna

Rzeka Dzieciństwa

„Zostawiłem ciebie rzeko dawnych dni Opuściłem ciebie, miasto zwiodło gwarem mnie Rzeko dzieciństwa Gdzie mnie toczy niby kamień miasta nurt Daj mi twojej wody nabrać w dłonie chociaż raz Rzeko dzieciństwa..” Tadeusz Nalepa  Terezin Cicha muzyka dobiegała z oddali, mieszając się z dźwiękami pól i lasów w ten ciepły czerwcowy wieczór. Uważny słuchacz wyłowić mógł… Czytaj dalej Rzeka Dzieciństwa

Bracia Marcjan – Chicago, cz.1

JÓZEF MARCYAN 1894-1968 Krzyk młodej kobiety, stojącej na niewielkim wzgórzu, odbijał się od pomalowanych na biało ścian stajni i niósł się przez otwarte pola i łąki – aż do niedalekiego jeziora zwanego Paradise. Trzy małe dziewczynki stały tuż obok niej, trzymając się za jej długą suknię i popłakując cicho. Kobieta krzyczała w stronę  wysokiego, przystojnego… Czytaj dalej Bracia Marcjan – Chicago, cz.1

BRACIA MARCJAN – ZAGÓRÓW

Warkot motoru niósł się daleko nadwarciańskimi łąkami. Gęsi uciekały w popłochu, ustępując drogi rozpędzonemu pojazdowi, przerażone nie tylko hałasem, ale też tumanami kurzu, wzbijającego się spod rozpędzonych kół automobilu. Droga pomiędzy Lądem a Zagórowem, którą ten tajemniczy wehikuł podążał, była tylko rozjeżdżonym przez końskie podwody i bryczki, a udeptane przez krowy i gęsi traktem, wijącym… Czytaj dalej BRACIA MARCJAN – ZAGÓRÓW

ZZA MGŁY SŁOŃCE POWSTAŁO…

 ”..Z za mgły słońce powstało, Wronka kracze na roli; Nie wiem co mi się stało, Coś mnie smuci, coś boli…” Takim pięknym akcentem zakończyła się moja wizyta u Pani Janiny Brzegowej, która wyrecytowała wiersz Teofila Lenartowicza z 1855 roku pod tytułem „Wiochna”. Fenomenalna pamięć Pani Janiny, która pozwoliła recytować ten długi wiersz, przybliżyła również fakty… Czytaj dalej ZZA MGŁY SŁOŃCE POWSTAŁO…