„Jaśnie Wielmożny Ministrze Policji Xięstwa Warszawskiego…”, czyli korespondencja z Zagórowa

W małym miasteczku Zagórowie w powiecie konińskim rozgrywała się wielka polityka i nie mniejsze ludzkie dramaty. Pozwolę sobie zatem opowiedzieć Państwu kilka historii, których wybór jest bardzo subiektywnym, a kolejność opisania mieć będzie więcej wspólnego z łatwością rozszyfrowywania tekstów, niźli z chronologią właściwą zdarzeń. Zapraszam więc do lektury!

Recenzja Czytelnika: „Zerwane Ogniwo”

Okładka książki Zerwane Ogniwo

Emil Włodarczyk Recenzja książki „Zerwane ogniwo. Ewangelicy na ziemi zagórowskiej”     Na początku muszę się przyznać do pewnego faktu: otóż jeszcze półtora roku temu nie miałem zielonego pojęcia o tym, że w Polsce istnieje miasto o nazwie Zagórów. O tym dlaczego je poznałem i jak się nim zafascynowałem – opiszę w innym tekście. Teraz pozwolicie, że … Czytaj dalej Recenzja Czytelnika: „Zerwane Ogniwo”

Długi cień: rok 1918 – Akcja Barka

Rysunek szkuty na wodzie, zbryzgany krwią

Będzie to opowieść o jednym z najbardziej dramatycznych rozdziałów zagórowskiej historii w 20. wieku. O tym, jak młodzieńczy, ideologiczny poryw z listopada 1918 roku się pierwszym rozdziałem tragedii, której konsekwencje położyły się długim cieniem na losach kilku zagórowskich rodzin. Będzie to opowieść o tzw. “Akcji Barka” i jej reperkusjach... Chciałabym podzielić tę historię na dwie części i opublikować osobno. Pierwsza część to relacja z wydarzeń z 1918 roku  w oparciu o dostępne źródła. W drugiej - opowiem o tragedii z 1939 roku.