Irena Molska urodziła się 28 czerwca 1922 w Zagórowie. Była córką Antoniego Aleksandra Molskiego i Marii z domu Jakubowskiej. W akcie urodzenia nr 905/1922, spisanym przez ks. Kabatę czytamy:
„Działo się to w mieście Zagórowie dnia dziewiątego lipca tysiąc dziewięćset dwudziestego drugiego roku o godzinie dziewiątej rano. Stawił się : Antoni Aleksander Molski, nauczyciel lat dwadzieścia siedem mający, w Zagórowie zamieszkały, liczący się w miejscowym magistracie, w obecności świadków : Stanisława Molskiego, rzeźnika lat czterdzieści siedem, zamieszkałego w Zagórowie i Jana Jakubowskiego, porucznika lat dwadzieścia cztery, zamieszkałego w Warszawie i ukazał nam dziecię płci żeńskiej, urodzone w Zagórowie dnia dwudziestego ósmego czerwca roku bieżącego o godzinie czwartej po południ z małżonki jego Marji z Jakubowskich, lat dwadzieścia dwa mającej. Dziecięciu temu na chrzcie świętym w dniu dzisiejszym nadane zostały imiona Irena Marja, a rodzicami chrzestnymi byli Jan Jakubowski i Leonarda Kotuszewska. „
Miała dwójkę rodzeństwa: siostrę Mirosławę i brata Jerzego.
Wczesne lata dziecięce spędziła w Zagórowie oraz Bukowem, gdzie oboje rodzice zorganizowali, doposażyli i prowadzili w nowatorski sposób szkołę podstawową. By zdobyć pieniądze na rozwój szkoły Molscy organizowali loterie fantowe, teatr amatorski, potańcówki. Przy szkole założono sad i szkółkę morwową. Maria Molska wieczorami prowadziła wraz z mężem kursy dla dorosłych, walcząc w ten sposób z analfabetyzmem, podnosząc kwalifikacje i zdecydowanie poszerzając taką działalnością horyzonty myślowe mieszkańców wsi.
Irenka była maleńka, kiedy jej ociec zakładał w Bukowem Koło Młodzieży Wiejskiej (1925) i organizował Ochotniczą Straż Pożarną (1927). Dzieci Molskich wzrastały zatem w otoczeniu zaangażowanym społecznie i patriotycznie, pełnym zapału i pasji do pracy na rzecz rozwijającej się Polski. Bez wątpienia nie pozostało to bez wpływu na ich postawę w późniejszych latach.
1 sierpnia 1937 roku rodzina Molskich opuściła Bukowe, by przenieść się bliżej stolicy. Aleksander otrzymał posadę w szkole podstawowej w Jelonkach ( przed wojną była to spora wieś, dziś Jelonki są częścią dzielnicy Warszawy – Bemowa).
Po przeprowadzce piętnastoletnia Irena podjęła naukę w stolicy. Niestety, nie mamy na ten moment żadnych informacji na temat wybranego przez dziewczynę gimnazjum. We wrześniu 1939 roku dalszą edukację Ireny na jakiś czas przerwał wybuch II wojny światowej. stąd też dążenie okupanta do maksymalnego ograniczenia możliwości edukacyjnych młodzieży i dorosłych. Wszelkie odstępstwa od nakazu były surowo tępione.
Według Himmlera (…) dla polskiej ludności Wschodu nie mogą istnieć szkoły wyższe niż 4-klasowa szkoła ludowa. Celem takiej szkoły ma być wyłącznie proste liczenie, najwyżej do pięciuset, napisanie własnego nazwiska, wiedza, iż boskim przykazaniem jest być posłusznym Niemcom, uczciwym, pracowitym i rzetelnym„,
Tymczasem społeczeństwo polskie nie dawało się stłamsić i bardzo szybko w domach nauczycieli zaczęły powstawać ośrodki edukacyjne, tzw. tajne komplety. Nauka odbywała się na poziomie średnim i wyższym.
Także w Jelonkach, w domu rodziny Molskich organizowane było konspiracyjne nauczanie, a Irena w miarę możliwości zapewne wspierała Antoniego i Marię w działalności patriotycznej i edukacyjnej. Miała w tym czasie ok. osiemnastu lat i sama też w pewnym momencie rozpoczęła studia, prawdopodobnie medyczne – dowiadujemy się na stronie Muzeum Powstania Warszawskiego w części poświęconej biogramom powstańców.
W Powstaniu Warszawskim walczyła jako strzelec – sanitariuszka w oddziałach V Obwodu (Mokotów) Warszawskiego Okręgu Armii Krajowej. Po upadku powstania została aresztowana i trafiła do obozu jenieckiego Stalag 344 Lamsdorf (Łambinowice k. Opola). Następnie 30 października została przeniesiona do obozu jenieckiego Stammlager – Stalag IV B, nr jeniecki 106572. Był to największy obóz jeniecki na terenie Niemiec, znajdował się 8 km na północny wschód od miasta Mühlberg w pruskiej prowincji Saksonia. Obóz ten zajmował 30 hektarów, od października 1944 był miejscem osadzenia paru tysięcy Polaków, członków Armii Krajowej wziętych do niewoli po upadku powstania warszawskiego. Wśród osadzonych było też kilkaset kobiet – żołnierzy. Zostały one rozesłane do różnych obozów jenieckich i pracy. Irena Molska trafiła do kolejnego Stalag IV E Altenburg i trafiła do pracy przymusowej (Arbeitskommando) w jednej z fabryk w okolicach Lipska i Chemnitz. Doczekała wyzwolenia, gdy armia radziecka wkroczyła do obozu 23 kwietnia 1945.
Następnie przebywała w obozie przejściowym utworzonym przez wojska amerykańskie. Jej matka Maria Molska, poszukiwała swą córkę poprzez Polski Czerwony Krzyż aż w końcu trafiono na ślad w październiku 1945 (adnotacja Delegatury PCK w Niemczech).
Po powrocie do Polski Irena wyszła za mąż za poznanego w obozie Kazimierza Stańczyka (w rodzinie zwanego Maćkiem). Było to 16. 10. 1947 r. w Warszawie. Urodziła dwoje dzieci: Danutę ( w 1950 r. ) i Janusza (1948 r. ). Zmarła młodo – w 1968 roku w wieku 46 lat. Jej dzieci, Danka i Janusz miały wtedy kolejno 18 i 20 lat. Żadne z trojga wnucząt nie miało już możliwości poznać babci.
Nic więcej o Irenie i jej losach po wojnie nie wiem. Nie dałam rady dotrzeć do jej potomków, nikt nie odpowiedział na pozostawione przeze mnie na stronie genealogicznej prośby o kontakt.
Mieczysław Molski, syn Kazimierze Eugeniusza Molskiego, przesłał mi kopię drzewa genealogicznego, w którym znajduję kuzynkę Irenę i jej bliskich. Jednak wszystkie uzyskane przeze mnie informacje są szczątkowe, w znacznym stopniu zatarte przez upływ czasu.

Irenę pamięta kuzyn Tadeusz Molski. To od niego dowiedziałam się o udziale Ireny w Powstaniu Warszawskim. Dzięki temu mogłam napisać wspólnie z Romanem Wójcickim kilka słów o Irenie w „Kurierze Zagórowskim” w 2024 roku, a wcześniej nie wymieniano jej wśród związanych z Zagórowem jego uczestników.
Brakuje fotografii, dokumentów, jakichkolwiek śladów. Brakuje osób, które można jeszcze o cokolwiek zapytać. Na zdjęciach rodzinnych z Bukowego odgaduję Irenę w dziewczęcych twarzach, szukam szczegółów. Jedyne zdjęcie, jakie posiadam, to miniaturowy portrecik, sitodruk dołączony do drzewa genealogicznego. Z niego za pomocą sztucznej inteligencji udało mi się odtworzyć bliższy naturalnemu wizerunek.
To wciąż jest bardzo mało. Mimo to zdecydowałam się na publikację tego artykułu. Im dłużej milczymy, tym większe prawdopodobieństwo, że zapomnimy, co chcieliśmy powiedzieć. A Irena Stańczyk i jej życie zdecydowanie zasługują na pamięć.
Tekst powstał dzięki współpracy z Romanem Wójcickim, regionalistą ze Słupcy, a pierwotna wersja została opublikowana w „Kurierze Zagórowskim. Powstanie Warszawskie” wydanym 1 sierpnia 2024 roku przez Burmistrza Gminy Zagórów.
Źródła:
- Artykuł K. Połom „Antoni A. Molski – pedagog, społecznik, poeta” : https://zagorowzhistoria.com/2023/03/25/aleksander-a-molski-pedagog-o-wielkim-sercu/
- Powstańcze biogramy: https://www.1944.pl/powstancze-biogramy/irena-molska,31943.html .
- Drzewo genealogiczne „Potomkowie Aleksandra i Marii Molskich” przesłana przez Mieczysława Molskiego .
- Rozmowa z Tadeuszem Molskim.