Przedwojenne wakacje w Zagórowie (wspomina Grażyna Harmacińska-Nyczka)

Pamiętam, że w domach przy ulicy  Konińskiej prawie wszyscy mieli okna – połówki, trzy szybki i lufcik, otwierane na zewnątrz i zamykane na haczyk. Tak jak przy innych zagórowskich uliczkach były wąskie, kamieniste chodniczki. Przy nich rynsztoki, do których wylewano nieczystości (i co nie tylko ). Po deszczu stały liczne kałuże, w których bawiła się dzieciarnia. W kałużach odbijała się po deszczu piękna tęcza. Myśmy skakali w tym błocie gołymi nogami, nazywali to „ubijaniem masła”. To była dla nas świetna zabawa.

Wspomnienia pani Jadwigi Pęcherskiej

Jadwiga Pęcherska z d. Nowicka urodziła się 23.01.1919 r. Jej ojciec przyjechał do Zagórowa z Konina. Tragedia rodziny Kiedy pani Jadwiga była niespełna dwuletnią ( 1 rok i 8 miesięcy ) dziewczynką, jej rodzinę dotknęła potworna tragedia. Mama, Walentyna, bardzo lubiła czytać książki i gazety. Pewnego dnia, kiedy leżała chora w łóżku i przeglądała prasę,  … Czytaj dalej Wspomnienia pani Jadwigi Pęcherskiej