Zawirowanie historii

Niedawno wpadła mi do ręki książka napisana w formie wspomnień  przez Mieczysława Sieradzkiego, postać niezwykle barwną i ciekawą. Być może nie ja pierwszy z zagórowskich regionalistów natrafiłem na tą książkę, bo była wydana wiele lat temu, postanowiłem jednak włączyć tą niezwykłą historię do innych opowiadań i artykułów publikowanych przez stronę „Zagórów – miejsce z historią”. Wierzę bowiem głęboko, że choć nie znamy przyszłości, nie mamy tej kryształowej kuli, jednak w dużej części ją kształtujemy poprzez wiedzę i szacunek do naszej historii. I choć ta książka jest bardzo bogata w różne wątki z życia Mietka Sieradzkiego, pokazuje zawiłe i nieraz tragiczne postacie, pokazuje nam różne zawiłości polityki i przemieszcza nas po całym świecie, chciałem się skupić tylko na jednym z jej wątków, tego dotyczącego miejsca nam wszystkim najbliższego.

Własnymi rękami budował krematorium dla siebie i innych…

8 października Zagórów i Wilczyn postanowiły upamiętnić postać ks. Franciszka Andrzejaka. W Wilczynie została odsłonięta pamiątkowa tablica ku czci ostatniego przedwojennego proboszcza tutejszej parafii. Z Wilczyna do Zagórowa przejechał rajd samochodowy, a na głównej mszy świętej o godz. 11.15 w tutejszym kościele parafialnym wspomniano przedwcześnie zmarłego duszpasterza. Pochodzący z Drzewiec koło Zagórowa ksiądz w czasie … Czytaj dalej Własnymi rękami budował krematorium dla siebie i innych…

Imiona zapomnianych mogił

Z ciszy kanadyjskich lasów na rozświetlone słońcem nadwarciańskie łąki, a potem na porzucone nekropolie, skrywające tajemnice osadników olęderskich na zagórowskiej ziemi - tak w skrócie opisać można kolejną sentymentalną wyprawę Bogdana Michalskiego. Zapraszamy do lektury.