Kradłam papierosy dla powstańców…

Nasze korzenie były z Zagórowa. Krzysztof też całe życie związany był z miasteczkiem, mimo że urodził się w Warszawie. Jako dzieciak był zaangażowany w działalność konspiracyjną, cieszył się na wybuch powstania. Ja podkradałam papierosy ze sklepowych zapasów ojca, żeby rozdawać młodym powstańcom, którzy przychodzili do nas w odwiedziny...

To i owo ( ze starej prasy ) cz.1

Nawiązując do tytułu zamieszczam znalezione w starej prasie wzmianki o różnej tematyce dotyczące naszego miasteczka. Czytali je nasi przodkowie, zatem poznajmy je i my. Zapraszam do lektury.

Powstanie i pierwsze lata działalności straży ogniowej w Zagórowie ( 1899-1918 ).

"Pomimo dziwnej jakiejś, niezrozumiałej niechęci, kilka osób z inteligencji miejscowej zakrzątnąwszy się energicznie, zorganizowało się wreszcie w stowarzyszenie, niosące pomoc bliźnim, w razie pożogi. Straż ta już kilkakrotnie dała dowody swej użyteczności, biorąc energiczny udział w kilku pożarach. " Z takim oto entuzjazmem pisano w 1902 roku o działalności zagórowskiej straży pożarnej. O kulisach wydarzeń związanych z jej powstaniem opowiada niniejszy artykuł.